Archiwum 16 września 2013


lipa
Autor: dwunastokropka | Kategorie: uczucia 
16 września 2013, 14:24

 

stoi piękna lipa

ogromna

rozłożysta

bogactwem daje schronienie

gałęziami dotyka

kwitnie i rozkwita

taka lipa

przyleciał ptaszek i pyta

pokochasz mnie

sam jestem

uwierzyła

uśmiechnęła się lipa

oddała co miała

ptaszek jednak odleciał

ona sama została

tęskniła

kochała

ptaszek nigdy nie powiedział dlaczego odleciał

taka lipa

bajka
Autor: dwunastokropka | Kategorie: uczucia 
16 września 2013, 14:17

 

kobieta pachnąca bajką

zwyczajnym życiem

spokojnie przy kominku

dłonie splecione

czytają płomienie

w palenisko wpatrzone

zapachem książek spowite

trwają w ciszy

w oczy patrzą

nic mówić nie muszą

czują

tylko iskry słychać

świat cały

zgiełk cały

został za mgłą

w oddali

budyń mu podała

uśmiechała się

nic nie mówiła

w podkoszulce była

muszę
Autor: dwunastokropka | Kategorie: uczucia 
16 września 2013, 14:06

 

czasem słowem ugodzona

umieram

całą noc płaczę

udręczona

dlaczego słowo powiedziane

jest niechciane

ale niezapomniane

jak sztylet najboleśniej utkwiony w sercu

jak dusza bez duszy

wszystko bez reszty oddałam

oprócz dziękuję

niczego nie chciałam

w zamian

cierpienie dostałam

odtrącona pogardliwie

konam

chociaż żyć muszę

iskierka nadziei mimo boleści

pociesza

całuje

mówiąc

że serca me ukochane

wrócą

że zaleczą się rany

więc czekam o iskierkę wsparta

cierpiąc katuszę

bo żyć muszę

rana
Autor: dwunastokropka | Kategorie: uczucia 
16 września 2013, 13:42

 

serce me jak feniks z popiołu powstaje

nie wiem dlaczego

skąd w nim tyle życia

po tak bolesnych przeżyciach

tak pragnę być kochaną

i miłość dawać

samotność jest raną

którą otwartą noszę

może znajdę kogoś

kto ranę wyleczy

sprawi

że życie radością się stanie

mimo codziennego zwątpienia

mego istnienia

zapach
Autor: dwunastokropka | Kategorie: uczucia 
16 września 2013, 13:28

 

tęsknię za zapachem

który wypełnia mą przestrzeń

dotyka subtelnie

delikatnie

jakby się bał

że bańka tęczą malowana

pęknie

dziś go nie ma

to nic

zapach się zjawi

on także tęskni za swoją przestrzenią

objąć ją chce na zawsze

by

z pyłem miłosnego uniesienia

wirować bez granic istnienia

uśmiech
Autor: dwunastokropka | Kategorie: codzienność 
16 września 2013, 13:12

 

cieszę sie z miłości

uśmiecham się

czuję

niczego nie żałuję

dojrzewam mimo wieku dojrzałego

ciekawe dlaczego

dzień szczęśliwie przeżywam

trwając w postanowieniach zmiany

idęze sobą za rękę wpatrzona w horyzont

nie jestem sama

mam swoją miłość

kolejny dzień uśmiechem zacznę

światło w dom wprowadzę

żyję i kocham

i nic nie potrzebuję

sam dzień wynagradza życiem

czego nie pojmuję

choć przykrości wokół mnóstwo

kaleczą codziennie

to życie

jak róża

pięknym zapachem kusi

więc mimo wielu cierni

do przodu idę

oddawać się życia pełni

szarość
Autor: dwunastokropka | Kategorie: codzienność 
16 września 2013, 11:17

smutek z radością się splata

jak czarny dym z białym

szrość codzienną stanowią

codzienność zwyczajną

taką fajną